niedziela, 28 marca 2010

porcelanowa laleczko już dość!



dość rozdzierania szklanych szat
dość czekania na coś co istnieje tylko w porcelanowej główce
z kawałem mięcha na dłoni ku wiośnie czas
czas porządków,czas pogrzebów, czas zrzucania porcelanowej skorupy
czas się zmienić...na lepsze:-):-):-)

poniedziałek, 15 marca 2010

...


będę wiatrem,deszczem i zachodem słońca,światłem w twoich drzwiach,
które wskaże ci dom...(Lou Reed)


bądź biegunem mojego pomylonego serca
rakiem, który mózg jedząc pozwoli poczuć mózg
bądź wodą tlenu dla spalonych płuc...(Rafał Wojaczek)
tylko bądź

niedziela, 14 marca 2010

wykąp mnie .....













jestem mamusina sucz....wykąpana i zadowlona....

sobota, 13 marca 2010

to zabawne jak nic nie znaczyłby świat bez miłości...















życie płynie przy mnie bezkarnie cytrynowe...
tik tak
tik tak
.......
.......
.......
.......
tik tak...

wtorek, 9 marca 2010

w cholerę gdzieś na chwile dwie spakować walizkę trzeba mi...


























gdzieś na chwilę poczuć dreszcz przygody,
gdzie nawet pasta do zębów ma smak tajemnicy

















gdzie można przysiąść ot, tak sobie,
gapić się i pić piwo w towarzystwie

pobudki z zimowego snu mi trzeba:-)














czasem szukam wyjścia awaryjnego dla siebie samej...
ostatnio:
oszczędzam siebie innym...
innych oszczędzam sobie...
oszczędzam pieniądze na wydumane, niepotrzebne potrzeby...
oszczędzam czas, by móc go trwonić na niczym...
choć...nie dajmy się zwariować:-)
są rzeczy i ludzie, na których zawsze mam czas...i chęci...
"przeżuwam leniwie myśli jak gumę do żucia..."