dość rozdzierania szklanych szat dość czekania na coś co istnieje tylko w porcelanowej główce z kawałem mięcha na dłoni ku wiośnie czas czas porządków,czas pogrzebów, czas zrzucania porcelanowej skorupy czas się zmienić...na lepsze:-):-):-)
czasem szukam wyjścia awaryjnego dla siebie samej... ostatnio: oszczędzam siebie innym... innych oszczędzam sobie... oszczędzam pieniądze na wydumane, niepotrzebne potrzeby... oszczędzam czas, by móc go trwonić na niczym... choć...nie dajmy się zwariować:-) są rzeczy i ludzie, na których zawsze mam czas...i chęci... "przeżuwam leniwie myśli jak gumę do żucia..."