agnieszka małpa rozsądek peel...ciągle sobie obiecuję....i ciągle nic z tego nie wychodzi:-) sama sobie dostarczam pożywki dla chorej wyobraźni i potem się wkurzam, że "burdel w mojej głowie jak w damskiej torebce"...zadowalam się substytutami, bo "moja krew nie płynie...ona się pieni"
"Sama jestem sobie winna
Jestem inna niż powinnam
Poza normy wystrzelona i wykolejona"
w zasadzie to po co to piszę? czy się tym martwię? czy jest mi z tym źle? nie...ale chciałabym nowej roli w swoim życiu...balansuję gdzieś na granicy dobra i zła, moralności i samobiczowania...czy jestem w tym ja? czy ktoś kogo nie znam? jestem jakąś wypadkową małej dziewczynki i kobiety po przejściach...usypiam swoją czujność, bo chwilowo do twarzy mi z wariactwem w oczach:-) tu i teraz jest ważniejsze i przyjemniejsze od wczoraj i jutro:-)
wg mnie jesteś kobietą po przejściach co z daleka wygląda jak mała dziewczynka :D.
OdpowiedzUsuńpytanie mam
w jakiej nowej roli się widzisz?
i z tym samobiczowaniem nie przesadzaj.
chyba że lubisz.
pierwsza część bardzo mi się podoba:-))
OdpowiedzUsuńwidzę się w roli umiarkowanej kury domowej:-)
oczywiście do kompletu kogutek z teczką :)
OdpowiedzUsuńgrzebyk do góry !
f.
Wiolka, jeśli to Ty...to nie wiem o co chodzi z kogutkiem z teczką:-) a grzebyk jak zawsze jutro do góry będzie...znasz mnie:-)
OdpowiedzUsuńno skoro Ty kura domowa to kogutek do pary
OdpowiedzUsuńf.
o ludu...ale ja ciężko kapująca jestem...typowa blondynka:-) taaaak...kogutka z teczką Nam trzeba:-)
OdpowiedzUsuńAle umiarkowaną, prawda?
OdpowiedzUsuńPrawda??
Gdzież byś ukryła nioniowość całą? W puszce na mąkę? Nie można tak jej odcinać od światła...
Pozdrawiaki,
Horse Rotorvator
tak, będę kurą domową umiarkowaną:-) na prawdziwą nie mam ambicji ani czasu...kto będzie siedział pzed kompem i pitu pitu uprawiał jak ja będę musiała obiad robić...albo sprzatać...ja jestem stworzona do innych celów:-)
OdpowiedzUsuńkogutek z teczką przyjdzie to mu trza jajko na obiad znieść... a nie na grzędzie siedzieć cały dzień... ;)
OdpowiedzUsuńKoko Szanell
f.
czytam czytam nie przestawaj:)
OdpowiedzUsuńpożywka w wyobrażeniach .
prościej .
wszystko jest takie jakie jest isntnieje we własnych kształtach i obrazach ..
często jest proste i nic nie trzeba zmieniac.
nic naginac nadawac nowych nazw babrac ugniatac i wyginac
tak samo jest z nami
zaakceptowac to .
przestac walczyc .
z sobą .
wywalic wszystko co dobre na lewe mankiety koszuli .
anawet negatywne ja się czasem przydaje.
nieistotne.
nie zmienisz własnej podstawy natury.
można ją zagłuszyc tylko po co ?
to jakby walczyc z okresem że się go ma:)
a:)