miało być Muzeum Powstania Warszawskiego, a był zpsuty samochód i jazda lawetą:-)
ale to wszystko nie ważne...ważne są chęci i fajna zabawa mimo wszystko:-)
i ważne,że oboje daliśmy radę i nie zeżarł Cię stres i nerwy:-)
i ważne,że nie jesteś Tedem Bundym:-)
to czemu takie smutne oczy ?
OdpowiedzUsuńF.
ja też się cieszę że nie jest tedem bundym.
OdpowiedzUsuńoczy normalne, głupio się cieszyć do auto:-)
OdpowiedzUsuńdobrze Karol,żeś nie jest...dzięki ci boże:-)